Typowy polski senior? Biedny, samotny… i zadłużony

Źle się dzieje w państwie polskim – w kontekście sytuacji finansowej typowego polskiego emeryta aż prosi się o parafrazę szekspirowskiego „Hamleta”. Dane Krajowego Rejestru Długów czy „Raport o biedzie” przygotowany przez Stowarzyszenie Wiosna świadczą o tym bardzo dobitnie. Życie przeciętnego seniora w Polsce to pasmo ciągłych wyrzeczeń i upokorzeń. A wszystko to w tle stale rosnących długów, które zebrane do kupy, wynoszą dziś prawie trzy miliardy złotych.

Nie tak dawno „Rzeczpospolita” alarmowała, że przeciętne zadłużenie osoby starszej w Polsce oscyluje wokół kwoty prawie dwunastu i pół tysiąca złotych (rekordzista ma aż ponad osiem milionów złotych długu). Mało tego, co trzeci polski senior nie może wydać dziennie więcej niż siedem złotych, aby nie popaść w zadłużenie (z raportu można dowiedzieć się również tego, że mniej niż jedna dziesiąta rodzin dotkniętych chorobą lub niepełnosprawnością dysponuje dziennym budżetem nie przekraczającym 1,60 zł na osobę). Możemy zatem przekonywać o dostosowywaniu mieszkań do potrzeb osób starszych, o likwidowaniu barier architektonicznych, instalowaniu wind dla niepełnosprawnych, krzeseł przyschodowych itp., tymczasem z przywołanych wyżej raportów wynika, że polskim seniorom trudno przebić się przez podstawę piramidy potrzeb Maslowa.

Jakie są przyczyny takiego zadłużenia wśród seniorów? Można rzec, że te same co zwykle, a więc: skrajnie niskie dochody, kredyty i pożyczki zaciągane dla dzieci tudzież wnuków, śmierć współmałżonka. W ten sposób dochodzi do sytuacji, kiedy seniorów nie stać na tak podstawowe rzeczy, jak: lekarstwa, czynsz, żywność, opłacanie mediów. W konsekwencji nakręcana jest spirala zadłużenia, którą na dobrą sprawę ciężko zatrzymać.

Sporo problemów mają „świeży” emeryci, którzy chcą utrzymać poziom życia, do którego przyzwyczaili się w trakcie aktywnego życia zawodowego. Bardzo często okazuje się wtedy, że życie na tym samym poziomie generuje długi. Często świeżo upieczeni emeryci desperacko próbują ratować się pożyczkami udzielanymi przez banki i parabanki, dla których stanowią atrakcyjną grupę potencjalnych klientów. I tak błędne koło się zamyka.

liftplus

Jedno przemyślenie nt. „Typowy polski senior? Biedny, samotny… i zadłużony”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *